Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

January 16 2018

Dobre rzeczy #2

Trampoliny. Wysokie skarpetki. Chmury. Przejażdżki samochodem i nocne przygody. Przeklinanie. Dużo. Czarne ciuchy. Poduszki, dużo poduszek. Mapy. Ludzie którzy generują pozytywne wibracje. Grubo dziane szaliki. Ciepło twojego zwierzątka. Rozmowy które są początkiem przyjaźni. Rozmowy o 3 w nocy. Rozmowy z ludźmi których znasz od zawsze. Gwiazdy które prowadzą cię do domu. Wielkie szerokie okna. Uczenie się nowych rzeczy. Odkrywanie słów na uczucia których istnienie nie miałeś pojęcia. Ty To Teraz
Reposted fromlanni lanni
7728 2e29 620
Reposted from777727772 777727772 vialovesweets lovesweets
8100 c288 620
Reposted frompastelowe pastelowe viajethra jethra
1821 6944
Reposted frombubblegumbitch bubblegumbitch viajethra jethra

January 15 2018

Tam gdzie trzeba krzyczeć mówię szeptem.
— Różewicz
Reposted fromazalia azalia viapartyhardorgtfo partyhardorgtfo

January 14 2018

4437 7b69 620
Reposted fromFlau Flau viasarazation sarazation
Chciałabym wiedzieć, kto myśli o mnie przed snem.
Reposted fromwbrewzasadom wbrewzasadom viaover-land over-land
Reposted fromiminlove iminlove viaPoranny Poranny

January 13 2018

2426 6134
Reposted fromsavatage savatage viaVostok Vostok
1922 410f
Reposted fromtfu tfu viaVostok Vostok

January 12 2018

Ciało mamy zwierzęce, lecz aspiracje boskie. (...) Hormony nasze produkują enzymy głodów nie do zaspokojenia, marzeń nie do zrealizowania, tęsknot nie do zagłuszenia. I ja w samym gąszczu, z wielką pustą głową, ze wzdętym sercem bez krwi, z rozrzedzoną duszą antymaterii. Zmęczony sobą i swoim czasem. Zmęczony ograniczeniem, niemocą, niepojmowaniem.
— Tadeusz Konwicki, Mała apokalipsa
Reposted frombylejaka bylejaka viapolana polana
7907 c15a
Reposted fromkarahippie karahippie viamissmiserable missmiserable
Stoję sobie w sklepie, wiecie jak jest w sklepach przed świętami, i słyszę jak jakiś kolo w garniturze w moim wieku, co nie widzi sensu w życiu, więc uważa, że znalazł go w pieniądzach, mówi do kobiety, która siedzi za kasą: „Co się pani tak wolno rusza? Trzeba było się uczyć, to by pani tu nie skończyła.” Kasjerka posiniała, ale nie powiedziała nic. Była w pracy.
Zanim ktokolwiek zdążył zareagować,  jeden młody koleżka w zbyt dużej bluzie, żując gumę spojrzał na gościa w garniturze, jak krowa na pociąg i wypalił: „Niby miasto, a świnie luzem chodzą”. Kolejka zarechotała. Garnitur posiniał, a wszystkim jakby przestało się spieszyć.  
Pomyślałem, że matka i ojciec tego młodego człowieka zrobili dobrą robotę. Bo dzieci muszą się nauczyć szacunku dla ludzi, którzy różnią się tylko tym, że za swoją pracę dostają mniej hajsu.
— Piotr C. pokolenieikea.com
Reposted frompanikea panikea viawszystkodupa wszystkodupa
8180 c869
Reposted fromtatze tatze viastonerr stonerr
nienawidzę słów "inni mają gorzej", bo każdy, choć raz w życiu przeżywał swój własny koniec świata.

January 10 2018

0729 bdf1 620
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl